Do podążania drogą świętości, która polega na miłosierdziu, życzliwości i otwartości na potrzeby duchowe i materialne bliźnich zachęcał w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi w Trzebnicy uczestników centralnych uroczystości ku czci Patronki Śląska abp Józef Kupny. Suma odpustowa pod przewodnictwem metropolity wrocławskiego wieńczyła tygodniowe obchody jadwiżańskie.
3. Wielki Post, ukazując nam jeszcze raz przykład Chrystusa, który za nas stał się ofiarą na Kalwarii, pomaga nam w sposób szczególny zrozumieć, że w Nim odkupione zostało nasze życie. On przez Ducha Świętego odnawia je i czyni nas uczestnikami życia Bożego, które nas wprowadza w głębię Boga i pozwala zakosztować Jego
Wielki Piątek to drugi dzień Triduum Paschalnego, który upamiętnia śmierć Jezusa Chrystusa na krzyżu. Tego dnia nie odprawia się mszy, a wierni przychodzą wieczorem do kościoła na
Ogromny wybór produktów - upominki religijne, ikony, obrazy, dewocjonalia, pamiątki. Bardzo atrakcyjna cena wszystkich produktów. Niezawodna i szybka dostawa. Nasz sklep to miejsce, w którym znajdziesz największy wybór ikon (ponad 400 wzorów!). Niepowtarzalna kolekcja ikon Krzyża Świętego .
Baner tzw. "Chusta Weroniki" jest doskonałą pomocą przy robieniu na Wielki Czwartek Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu popularnie nazywana "Ciemnicą". Banery ten może być również pomocny przy robieniu dekoracji kościoła na okres Wielkiego Postu. Estetyka banerów, możliwość dołożenia lub zmiany napisu, łatwość
Ścisły post obowiązuje natomiast w Wielki Piątek. Nie powinno się wtedy spożywać mięsa, należy również zrezygnować w obfitych posiłków. Zasada ta obowiązuje osoby powyżej 14. roku życia. Według tradycji post można przedłużyć również na Wielką Sobotę, jednak nie jest to konieczne. Modlitwy na Wielki Tydzień
. Parafia bł. 108 Męczenników w Powierciu INSTRUKCJA W SPRAWIE ZDOBIENIA KOŚCIOŁA Liturgia jest dziełem Boga i człowieka. Jej celem jest uwielbienie Boga i uświęcenie człowieka (KL 5). Zaangażowany w nią winien być cały człowiek, jego dusza i ciało. W zewnętrznym udziale w liturgii odgrywają rolę: modlitwa, śpiew, wykonywanie gestów i przyjmowanie postaw liturgicznych, a także inne znaki, np. dekoracje. Mają one jednak wartość, gdy pomagają w lepszym uczestnictwie w liturgii. Ludzie wierzący od wieków dbali o kościoły, przyozdabiali je, przystrajali naturalnymi kwiatami, palili świece i kadzidło. Było to wyrazem szacunku wobec Boga i miejsca Jego szczególnej czci. Dziś można zauważyć czasem nadmierne i przesadne skupianie się na znakach zewnętrznych towarzyszących liturgii. Czyni się to nieraz, by się „pokazać”, a także z chęci zarobkowania. Za całość liturgii, a więc także za oprawę zewnętrzną i przyozdabianie przestrzeni liturgicznej, odpowiedzialny jest duszpasterz. On, a nie np. firma zajmująca się dekoracją, wyznacza osoby mające zdobić kościół i decyduje o charakterze dekoracji. Przyozdabiamy przede wszystkim ołtarz, tabernakulum i figury świętych. Ogólne wprowadzenie do Mszału rzymskiego z roku 2002 w p. 305 mówi wyraźnie o zdobieniu ołtarza kwiatami. Najpierw zaznacza ono, że w zdobieniu ołtarza należy zachować umiar. Zawiera też szczegółowe wskazania odnośnie do okresu Adwentu i Wielkiego Postu. W okresie Adwentu ołtarz ozdabia się kwiatami w sposób odpowiadający temu okresowi, jednak tak, aby nie uprzedzać pełnej radości Narodzenia Pańskiego. W czasie Wielkiego Postu zakazuje się zdobienia ołtarza kwiatami. Wyjątek jednak stanowią: niedziela Laetare (IV Wielkiego Postu), uroczystości i święta. Zdobienie kwiatami zawsze winno być umiarkowane. Kwiaty winno się stawiać raczej obok ołtarza niż na mensie. Symbole na ołtarzu powinny mieć charakter wyłącznie chrystologiczny. Dotyczy to również symboli umieszczanych na przedniej stronie ołtarza np. z okazji I Komunii św., świąt maryjnych. Nie należy też umieszczać w prezbiterium plansz, styropianowej dekoracji, szarf itp. W zgromadzeniu liturgicznym wszyscy są równi i nie powinno się czynić żadnych różnic w przyozdabianiu kościoła ze względu na osoby uczestniczące w danej celebracji liturgicznej. Przyozdabianie kościoła z okazji ślubów, pogrzebów czy innych uroczystości i usuwanie dekoracji po zakończeniu liturgii nie może być praktykowane. Gdy w jednym dniu ma być kilka ślubów a ktoś przyniesie naturalne kwiaty by z tej okazji przyozdobić kościół, to należy je umieścić w odpowiednich miejscach przed pierwszym ślubem i potem pozostają w kościele jako dar. Dekoracje, kwiaty czy świece są ofiarowane Bogu i stają się Jego własnością. Niedopuszczalne jest dekorowanie kościoła sztucznymi kwiatami. Odnowiona liturgia podkreśla prawdę znaku (veritas signi). Nie przystoi oddawanie chwały Bogu przez namiastki. Najpiękniejszy sztuczny i perfumowany kwiat nie zastąpi naturalnego piękna prostych kwiatów polnych. Osoby pragnące dekorować kościół powinny uzgodnić to z Ks. proboszczem minimum dwa tygodnie przed planowaną uroczystością. Wykroczenie poza ramy określone niniejszymi zasadami może się spotkać z brakiem akceptacji ze strony duszpasterza i skutkować koniecznością usunięcia dekoracji. Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie - dr Lucyna Rotter W symbolice chrześcijańskiej kwiaty odgrywały i odgrywają istotne znaczenie. Rośliny posiadając od momentu ich stworzenia nie tylko charakter konsumpcyjny czy estetyczny ale i symboliczny, przenikały niemal każdą sferę kultury chrześcijańskiej. Z wartościami symbolicznymi kwiatów spotykamy się na kartach Biblii: w Księgą Rodzaju, Księdze Psalmów, Pieśni nad pieśniami, Księdze Jeremiasza, proroctwach Izajasza itd. Do symboliki kwiatów odwoływało się wielu Ojców Kościoła, teologów, myślicieli i świętych. Kwiaty są nieodłącznym elementem bardzo wielu obrzędów ludowych, posiadających konotacje religijne. Dnia 15 sierpnia święci się w kościołach kwiaty i zioła, w czasie majówek ukwieca się przydrożne kapliczki i figurki, w czasie procesji ozdabia się kwiatami feretrony i sztandary a dziewczynki sypią płatki kwiatów przed Najświętszym Sakramentem itd. Nie dziwi więc fakt, że kwiaty weszły na stałe w obręb liturgii jako element wystroju świątyni. Kwiaty w kościele, jako element dekoracyjny stosowane były od pierwszych wieków. Początkowo składanie kwiatów związane było ze zwyczajami pogrzebowymi. W chwili, gdy pojawił się kult męczenników a ich relikwie przenoszone były do wnętrz świątyń – kwiatami w sposób naturalny zaczęto ozdabiać miejsca złożenia relikwii. Kwiaty zatem niemal płynnie weszły w obręb kościoła, stając się z czasem integralną częścią wystroju świątyni. Mimo, że już w IV wieku ozdoby kwiatowe wywoływały szereg protestów, zwyczaj dekorowania kościołów przetrwał przez wieki. Zmieniająca się estetyka, forma, czy materiał używany przy tworzeniu kompozycji kwiatowych, nie zmienił podstawowej ich funkcji – daru i podkreślenia, uhonorowania, miejsca w którym obecny jest Bóg1. We współczesnym prawodawstwie Kościelnym niewiele jest przepisów odnoszących się do obecności kwiatów we wnętrzu kościoła. Podstawę stanowi Konstytucja o liturgii świętej oraz Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego2. Przeczytać tam możemy, że w wystroju kościoła należy dążyć raczej do szlachetnej prostoty niż do przepychu. W doborze elementów zdobniczych należy dbać o prawdziwość rzeczy, a ponadto zmierzać do tego, by te elementy służyły pouczeniu wiernych i odpowiadały godności miejsca świętego3. W innym miejscu natomiast jest napisane W przyozdabianiu ołtarza trzeba zachować umiar. W okresie Adwentu należy zdobić ołtarze kwiatami z umiarem odpowiadającym charakterowi tego czasu, bez uprzedzania pełnej świątecznej radości płynącej z Narodzenia Pańskiego. Zakazuje się przyozdabiać ołtarzy kwiatami w okresie Wielkiego Postu. Wyjątek od tej zasady stanowią: niedziela „Laetare” (4 niedziela Wielkiego Postu), uroczystości i święta. Dekoracja kwiatowa zawsze winna być umiarkowana. Radzi się ją umieszczać nie na mensie ołtarza, ale raczej obok niego4. W ceremoniale biskupów dodatkowo można przeczytać o zakazie ozdabiania ołtarzy kwiatami w trakcie obrzędów pogrzebowych oraz w kościołach, które zostały w jakiś sposób znieważone5. Warto zatem przyjrzeć się kilku podstawowym zasadom tworzenia kompozycji kwiatowych we wnętrzu sakralnym, podyktowanym głownie przez prywatne spostrzeżenia w czasie odwiedzin licznych kościołów w Polsce. Autorka nie rości sobie pretensji do podawania autorytatywnych wytycznych, chce jedynie podzielić się kilkoma uwagami niejako „na marginesie” rozważań o symbolice roślin. Podstawowym problemem w stosowaniu dekoracji kwiatowych, wydaje się być poznanie liturgii lub nabożeństwa oraz ich przebiegu i ceremoniału. Istotne jest by kompozycje kwiatowe nie ograniczały przestrzeni celebransowi, służbie liturgicznej oraz wiernym. Niedopuszczalnym jest na przykład, by ksiądz miał problemy w postawieniem we właściwym miejscu monstrancji w czasie wystawienia, bo konstrukcja na której ustawiono dekoracje wymaga od niego wręcz akrobatycznych umiejętności. Nie może się także zdarzyć by bukiet kwiatów ustawiony przed ołtarzem uniemożliwiał wiernym swobodne przystępowanie do komunii. Ten problem szczególnie ważny jest w małych kościołach, w których w prezbiterium jest bardzo mało przestrzeni. Istotnym problemem jest akceptacja wnętrza świątyni. Forma, wielkość a nawet dobór kwiatów powinien być uzależniony od architektury i wystroju kościoła. Niewielka subtelna kompozycja, wzbogacona efektami światła, idealnie wyglądająca w mrocznych wnętrzach romańskiego kościoła lub współczesnej lecz niewielkiej świątyni, będzie niezauważalna w barokowym, pełnym przepychu kościele. I analogicznie, okazały barokowy bukiet lub ułożony w stylu angielskim, będzie dobrze komponował się w przestrzennym kościele barokowym lub równie okazałym – współczesnym. Zrobi jednak przytłaczające wrażenie w małym drewnianym kościółku na Podhalu. Należy pamiętać, że dekoracje kwiatowe spełniają w liturgii podobną funkcję jak śpiew – muszą pomagać wiernym w przeżywaniu sacrum; muszą pomagać w modlitwie a nie być dla niej przeszkodą. Wypada także wspomnieć o kilku kwestiach praktycznych. Jednym z podstawowych „grzechów” osób dekorujących kościoły jest stosowanie sztucznych kwiatów. Umieszczanie na ołtarzu plastikowych bukietów nie tylko przeczy poczuciu estetyki ale pozostaje w sprzeczności z idę składania daru jakim są kwiaty. Ofiarowanie kwiatów wyraża nasze uczucie. Trudno wyobrazić sobie by ktoś wpadł na pomysł ofiarowania przyjaciołom sztucznymi kwiatami z okazji imienin czy rocznicy. Niestety nadal są osoby, które „sztuczność” na ołtarzu nie tylko nie drażni, ale nawet nie widzą w tym nic zdrożnego! Pomijam fakt, iż po niedługim czasie sztuczne bukiety, pokryte warstwą kurzu i wypłowiałe, przestają wyglądać dobrze, ale nade wszystko sztuczne kwiaty nie posiadają tego, co w dekoracji kwiatowej świątyń jest najważniejsze. Naturalne kwiaty przynoszą radość swym niepowtarzalnym pięknem, są zachętą do wychwalania Boga w jego dziełach, a systematycznie zmieniane pokazują troskę członków kościoła o swoją świątynie. Są darem i modlitwą. Ostatnia uwaga niech będzie czysto techniczna dla osób, które stawiają dopiero pierwsze kroki w dekorowaniu świątyń. Ważne jest by kompozycje kwiatowe układać w miejscu, w którym mają być eksponowane. Niejednokrotnie bukiet ułożony w zakrystii okazuje się zupełnie nie trafiony po postawieniu go na mensie ołtarzowej. Smukły bukiet, który doskonale wyglądał w trakcie układania, stojąc na stoliku w zakrystii, wygląda niewłaściwie na ołtarzu, bo na przykład jest zbyt wysoki, burzy harmonię lub po prostu zmieniła się jego perspektywa (układany był „na linii oczu” a ustawiony został powyżej linii oczu). Istotne jest także by kompozycje układane były w ten sposób, by można je było oglądać niema z każdej strony – również z góry. Wówczas unikniemy efektu „spłaszczenia”. Układając kwiaty w miejscu ich ekspozycji unikniemy jednak przede wszystkim efektu zasłonięcia obrazu lub figury prze dekorację, która miała być jedynie dopełnieniem. Początkujący dekoratorzy powinni też zwrócić uwagę na dobór materiału. Znacznie łatwiej (a przy tym efektowniej) układa się kompozycje zwierające jeden lub dwa gatunki kwiatów. Można ograniczyć się także do jednego koloru lub zawężonej gamy kolorystycznej. Nadmiar elementów nie zawsze musi iść w parze z doznaniami estetycznymi. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy szukać ciekawych rozwiązać i materiałów. Zastosowanie kory, gałęzi, kamieni, szkła, liści, szyszek, suszonych traw, mchu a nawet owoców, nie tylko jest wskazane ale i umiejętnie wkomponowane mogą uatrakcyjnić bukiet podnosząc jego walory artystyczne, estetyczne i symboliczne. We wszystkim jednak konieczne jest poczucie piękna i estetyki jakim kierować winien się autor dekoracji. Na koniec kilka słów o sferze ponad materialne. Posługując się takim bogactwem kwiatów oraz materiałów dekoracyjnych, warto zwrócić uwagę nie tylko na stronę estetyczną oraz praktyczną, ale także i na przekaz symboliczny. Pewne kwiaty i barwy, w konkretnych kulturach są bowiem nośnikami treści duchowych. Warto je poznać i spróbować zastosować, włączając się w ten sposób w ewangelizacje. Dla przykładu pokażmy kilka okresów liturgicznych i świąt, próbując dopasować do nich kolorystykę oraz przykładowe kwiaty, których użycie określa symbolika chrześcijańska. Wielki Post jest czasem pokuty i nawrócenia. Zgodnie z dyrektywami Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego6 należy w tym okresie powstrzymywać się od ozdabiania ołtarzy kwiatami, by w ten sposób podkreślić charakter Postu. Subtelne dekoracje w niektóre dni Wielkiego Postu są jednak dozwolone. Można w nich wykorzystać gałęzie, kamienie, zasuszone elementy roślin. Dobrze wygląda także kilka czerwonych róż lub gerbery, goździki, irysy. W symbolice kwiaty te odnoszą się do treści pasyjnych. Np. W goździk języku greckim znaczy „kwiat Boga”. Ze względu na swą czerwoną barwę a także kształt przypominający gwóźdź – goździk uważany był za symbol Męki Pańskiej. W wielu kompozycjach malarskich7 ukazujących Matkę Bożą piastującą małego Jezusa, Dzieciątko bawi się kwiatem goździka. Jest to zapowiedź nadchodzącej męki i zbawieńczej śmierci na Golgocie. Jedna z legend podaje że goździki narodziły się z łez wylanych przez Maryje, gdy patrzyła na śmierć swojego Syna8. W okresie Wielkiego Tygodnia można w kompozycjach umieścić też trzcinę, gałązki palmowe, bazie lub zielone gałązki ze świeżymi maleńkimi listkami, co będzie nawiązywać to opisu biblijnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy oraz Misterium Paschalnego przy równoczesnym uwzględnieniu rodzimej kultury i zwyczajów ludowych9. Wielkanocną radość Zmartwychwstania wyraża cały wachlarz kwiatów, w które na dodatek hojnie obdarza nas wiosenna aura. Kompozycje powinny wyrażać radość i chwałę – zatem dominujące barwy to żółcienie i biele. Nie należy jednak unikać delikatnej wiosennej zieleni lub subtelnych wiosennych różów. Kwiaty „zmartwychwstania” to głównie narcyzy. W symbolice chrześcijańskiej narcyz poprzez to, że jest kwiatem odradzający się każdej wiosny symbolika odnosi go do miłości Boskiej i tryumfu życia wiecznego nad śmiercią. Jest zatem częstym elementem w kompozycjach przedstawiających Zmartwychwstałego Chrystusa ukazującego się Marii Magdalenie lub apostołom10. Można także zastosować forsycje, lilie czy róże. W kulturze chrześcijańskiej czerwone kwiaty róży były znakiem krwi przelanej na krzyżu przez Chrystusa, choć w tym wypadku najczęściej była to czerwona róża o pięciu płatkach, co dodatkowo miało nawiązywać do pięciu ran Chrystusa. Cierpienie Chrystusa wypływało z miłości do człowieka, dlatego róża stała się symbolem czystej miłości. Do dziś zachował się zwyczaj ukazywania wiernym przez papieża w czwartą niedzielę wielkiego postu, złotej róży będącej symbolem męki i zmartwychwstania Chrystusa, która to róża zostaje ofiarowana przez papieża wybranej osobie zasłużonej dla Kościoła11. Warto też wziąć pod uwagę w kompozycjach gałązki palmowe jako znak zwycięstwa lub bukszpan, z którego według tradycji wykonany był titulus przybity do krzyża Jezusa12. Okres adwentu to czas nadziei i oczekiwania. Kościół i jego członkowie czuwają by w godny sposób obchodzić pamiątkę przyjścia na Zbawiciela zrodzonego z Maryi Dziewicy. Dominującym motywem kwiatowym w dekoracjach adwentowych może zatem być biała lilia. Kwiat ten w sposób najbardziej oczywisty kojarzy się z Niepokalaną. Symbolika lilii nawiązuje najczęściej do Pieśni nad Pieśniami13, której interpretacja chrześcijańska nadała znaczenie zapowiedzi Niepokalanej Marii Panny. Biorąc pod uwagę ten kontekst, lilia oznacza Niepokalanie Poczętą, która „wyrosła” pomiędzy chwastami grzechu zachowując swoje dziewictwo. Dodać należy, że trójkwiatową lilię trzyma w scenie zwiastowania Archanioł Gabriel. Jest ona znakiem, że Maryja była dziewicą przed, w trakcie i po narodzeniu Chrystusa14. Podobną symbolikę posiadają irysy, a poprzez swoją fioletową barwę, zwyczajowo stosowaną w czasie adwentu, są kwiatami ze wszech miar nadającym się do kompozycji adwentowych. W dekoracjach tego okresu liturgicznego można także zastosować goździki jako symbole czystej miłości, ale także zapowiedzi Zbawieńczej Męki. Bardzo zasadne jest zastosowanie zielonych gałązek świerku lub jodły, które wraz z szyszkami mogą stanowić bardzo dobre tło dla świecy roratniej (zamiast „zwyczajowej” kokardki) lub wieńca adwentowego z czterema świecami. Zastosowanie w kompozycjach adwentowych świecy jest zasadne z kilku powodów. Nie tylko uatrakcyjnia ona dekorację ale nade wszystko posiada wymiar symboliczny – czuwania i oczekiwania. Kolorystyka bukietów oscylować powinna wokół fioletów – w tym wypadku symbol wcielenia; biel – symbol dziewiczego macierzyństwa oraz żółcień (złoto) – symbol boskiej rzeczywistości15. Boże Narodzenie to okres radości, ale także zapowiedź Zbawienia. Należy pamiętać by w dekorowaniu świątyni nie ulec tandecie atakującej nas z witryn sklepowych i nie zrobić z kościoła, straganu z błyskotkami. Dominującym elementem będą oczywiście choinki (żywe!), jako znak nowego życia. Kwiaty, które dobrze wyglądają w kompozycjach bożonarodzeniowych to „gwiazdy betlejemskie” zgodnie z nazwą przywodzące na myśl kształtem gwiazdę, która prowadziła mędrców do Betlejem. Inne kwiaty to na przykład mieczyki, goździki lub anturium. Generalnie kolorystyka kompozycji powinna oscylować wokół czerwieni – symbolu radości ale i królewskiej godności nowonarodzonego Dzieciątka. Czerwień to także symbol Ducha Świętego i wcielenia. W połączeniu z wymienionymi wyżej kwiatami może wskazywać na zapowiedź męczeńskiej śmierci Chrystusa16. Dużą różnorodność w możliwych do zastosowania dekoracjach wykazują święta maryjne. Święto Matki Bożej Niepokalanie Poczętej powinno obfitować w kolorystykę bliską błękitowi i bieli. Można zastosować klasyczne lilie, ale równie dobrze wyglądać będzie jaśmin, irys, konwalia, kwiat pomarańczy lub gałęzie niepokalanka. Wszystkie te kwiaty w symbolice chrześcijańskiej odnoszą się do czystości i dziewictwa17. Kolorystyka bliska czerwieni będzie bardziej zasadna w święta poświęcone Maryi jako Matce Boga. Czerwień jest nie tylko kolorem królewskim i jako taki przysługuje Matce Króla i Królowej nieba i ziemi, ale jest także znakiem Ducha Świętego oraz wcielenia. W święta różańcowe można zastosować kompozycje, w których dominującym motywem będą róże. Nazwę Różaniec wywodzi się od słowa róża. W wiekach średnich modlitwa taka nazywana była wieńcem róż. Każde „Zdrowaś Mario” było różą ofiarowaną Maryi18. Tym bardziej zastosowanie tych kwiatów jest uzasadnione. Bardzo duży wachlarz możliwości daje święto Matki Bożej Zielnej, zasadne jest bowiem wykorzystanie w kompozycjach traw, kwiatów polnych a nawet owoców i zbóż19. Dekoracje kwiatowe we wnętrzach sakralnych spełniają bardzo ważną funkcję. Będąc wytworem rąk człowieka, są równocześnie uzewnętrznieniem jego modlitwy. Mają pomagać w przeżywaniu spotykania z Bogiem, służyć podkreśleniu liturgii i sacrum. Mają też funkcję głębsza. Hugon z Paryża napisał, że świat jest jak księga zapisana przez Boga, a rzeczy materialne są symbolami niewidzialnego20. W kulturze chrześcijańskiej wiele prawd tłumaczono wykorzystując do tego jako przykład kwiaty i zioła. Warto zatem na nowo uświadamiać sobie ów skomplikowany język symboli, by wspaniałe kompozycje kwiatowe, zdobiące nasze kościoły były dla każdego wiernego nie tylko przeżyciem estetycznym ale i przekazem tego co duchowe. Artykuł w szerszej wersji opublikowany był w: Symbolika roślin. Heraldyka i symbolika chrześcijańska, red. J. Marecki, L. Rotter, Kraków 2007, s. 201–217. 1. Leksykon liturgii, B. Nadolski, Poznań 2006, s. 707–708; D. Forstner, Świat symboliki chrześcijańskiej, Warszawa 2001, s. 184–193; Dictionnaire d’archéologie chrétienne et de liturgie, t. 5, red. F. Cabrol, H. Leclercq, Paryż 1912, s. 1693–1699. 2. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego. Z trzeciego wydania Mszału Rzymskiego Rzym 2002 oraz wskazania Episkopatu Polski, Poznań 2006, s. 81–90; Konstytucja o liturgii świętej [ 3. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego…, s. 82. 4. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego…, s. 84–85. Caeremoniale episcoporum, Vatican 1984, § 284, 1071. 6. Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego…, s. 84. Np. obrazy autorstwa V. Crivelli, A. Durer, H. Memling L. Impelluso, Natura i jej symbole…, s. 115. M. Pastoureau, Średniowieczna gra symboli, Warszawa 2006, s. 91 – 108; W. Kopaliński, Słownik symboli, Warszawa 2001, s. 44 – 45, 298–300. H. Biedermann, Leksykon symboli…, s. 231. W. Hoffsümmer, Leksykon dawnych i nowych symboli, Kielce 2001, s. 81; L. Rotter, Symbolika kwiatów i ziół, [w:] Symbolika roślin. Heraldyka i symbolika chrześcijańska, red. J. Marecki, L. Rotter, Kraków 2007, s. 148 – 149, 151. S. Kobielus, Florarium christianum. Symbolika roślin – chrześcijańska starożytność i średniowiecze, Kraków 2006, s. 39; J. Smosarski, Oblicza świąt, Warszawa 2005, Np. Jak lilia pośród cierni, tak przyjaciółka ma pośród dziewcząt (Pnp 2, 2). D. Forstner, Świat symboliki…, s. 187–189; L. Rotter, Pierwowzory i symbolika przedstawień Niepokalanego Poczęcia Maryi Panny, w: Maria Immaculata 150. rocznica ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu NMP, red. J. Marecki, L. Rotter, Kraków 2004, s. 97–116. D. Forstner, Świat symboliki…, s. 115–116, 120–121, 123–124, 408–412; W. Hoffsümmer, Leksykon dawnych i nowych symboli, Kielce 2001, s. 96 – 97. D. Forstner, Świat symboliki…, s. 117 – 120; B. Ogrodowska, Polskie obrzędy i zwyczaje doroczne, Warszawa 2006, – 81. L. Rotter, Pierwowzory i symbolika przedstawień Niepokalanego…, s. 97–116 L. Rotter, Wstawiennictwo Świętych w sztuce baroku w: Pośrednicy łask, red. J. Marecki, L. Rotter, Kraków 2006, s. W. Hoffsummer, Leksykon dawnych…, s. 112; B. Ogrodowska, Polskie obrzędy…, s. 222–226; J. Smosarski, Oblicza świąt…, s. 199–205. Hugo de S. Victore, Eruditio didascalica, w: Patrologia Latina, t. 176, Paryż 1890, s. 814.
Aktualności Ogłoszenia Nabożeństwa
Myślą przewodnią Wielkiego Postu stały się słowa Orędzia Jan Pawła II zaczerpnięte z Ewangeli św. Mateusza: Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie". I umieszczone zostały w centralnej części świątyni, przed ołtarzem. Na ramie zawisła również "chusta Weroniki" z odbiciem twarzy Jezusa. U podnóża napisu leżały dwa duże krzyże i wiele małych, to krzyże przynoszone przez ludzi jako ich dar składany Bogu przez okres postu. Poniżej tekst orędzia Jana Pawła II na Wielki Post: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie"Kochani Bracia i Siostry,1. Przygotowujemy się do przebycia drogi Wielkiego Postu, która doprowadzi nas do uroczystego świętowania głównej tajemnicy wiary, tajemnicy męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Przygotowujemy się, by przeżyć ten bliski już czas ofiarowany przez Kościół wierzącym, który sprzyja rozważaniu dzieła zbawienia dokonanego przez Pana na Krzyżu. Zbawczy zamysł Ojca niebieskiego wypełnił się przez to, że Jego Jednorodzony Syn dobrowolnie i całkowicie darował siebie ludziom. "Nikt nie zabiera Mi życia, lecz Ja od siebie je oddaję" (por. J 10, 18), mówi Jezus, ukazując jasno, że On sam z własnej woli poświęca swoje życie dla zbawienia świata. Na potwierdzenie jak wielki jest ten dar miłości, Odkupiciel dodaje: "Nikt nie ma miłości większej od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich" (J 15,13).Wielki Post, opatrznościowa okazja do nawrócenia, pomaga nam podziwiać tę zdumiewającą tajemnicę miłości. Jest to czas powracania do korzeni wiary, ponieważ zastanawiając się nad niezmierzonym darem łaski, jakim jest Odkupienie, uświadamiamy sobie, że wszystko to otrzymaliśmy dzięki pełnej troski i miłości inicjatywie Boga. Aby zachęcić do refleksji nad tym właśnie wymiarem tajemnicy zbawienia, jako temat tegorocznego wielkopostnego Orędzia wybrałem słowa Pana: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!" (Mt 10,8).2. Bóg dał nam dobrowolnie swojego Syna - któż mógłby, albo jest w stanie, zasłużyć sobie na taki przywilej? Św. Paweł mówi: "Wszyscy (...) zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski" (Rz 3,23-24). Bóg umiłował nas miłosierdziem nieskończonym, nie zważając na stan głębokiego rozdarcia, w które grzech wprowadził człowieka. Pochylić się wyrozumiale nad naszą słabością, czyniąc ją okazją do nowego i jeszcze cudowniejszego wylania swej miłości. Kościół nie przestaje głosić tej tajemnicy nieskończonej dobroci, wysławiając ów dobrowolny wybór Boga i Jego pragnienie, by nie potępić człowieka, lecz przywrócić mu komunię ze Sobą."Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!". Niech te ewangeliczne słowa zabrzmią w sercu każdej chrześcijańskiej wspólnoty, w pokutnej pielgrzymce ku Wielkanocy. Niech Wielki Post, przypominając tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Pana, sprawi, by każdy chrześcijanin zdumiał się wielkością takiego daru! Tak. Darmo otrzymaliśmy! Czyż całe nasze życie nie jest naznaczone Bożą dobrocią? Darem jest powstanie życia i jego cudowny rozwój. I właśnie dlatego, że to życie jest darem, nie można uważać, iż się je posiada, czy traktować je jak prywatną własność, chociaż możliwości poprawienia jego jakości, jakimi dziś dysponujemy, mogłyby sugerować, że człowiek jest "panem" życia. Rzeczywiście, zdobycze medycyny i biotechnologii mogą prowadzić człowieka do przekonania, że jest stwórcą samego siebie i do tego, że ulegnie pokusie manipulowania "drzewem życia" (Rdz 3, 24).Także tutaj trzeba z naciskiem podkreślić, że nie wszystko, co możliwe technicznie, jest też godziwe moralnie. Jeśli podziwu godne są wysiłki nauki, by zapewnić jakość życia bardziej odpowiadającą godności człowieka, to nie wolno zapominać, że życie ludzkie jest darem i nie przestaje być wartością, nawet jeśli naznaczone jest cierpieniem i ograniczeniami. Życie darmo otrzymane jest darem, który zawsze trzeba przyjmować i kochać, i darmo oddawać na służbę Wielki Post, ukazując nam jeszcze raz przykład Chrystusa, który za nas stał się ofiarą na Kalwarii, pomaga nam w sposób szczególny zrozumieć, że w Nim odkupione zostało nasze życie. On przez Ducha Świętego odnawia je i czyni nas uczestnikami życia Bożego, które nas wprowadza w głębię Boga i pozwala zakosztować Jego miłości do nas. Chodzi tu o wzniosły dar, którego chrześcijanin nie może nie głosić z radością. Św. Jan pisze w swej Ewangelii: "To jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa" (J 17,3). To właśnie życie, przekazane nam przez Chrzest, musimy nieustannie podtrzymywać przez wierną odpowiedź osobistą i wspólnotową, poprzez modlitwę, udział w sakramentach oraz ewangeliczne bowiem darmo otrzymaliśmy dar życia, my sami powinniśmy je darmo dawać braciom. Tego Jezus wymaga od uczniów, wysyłając ich w świat jako swych świadków: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!". Pierwszym zaś darem, który winniśmy ofiarować, jest dar życia świętego, będącego świadectwem bezinteresownej miłości Boga. Niech to wielkopostne itinerarium będzie dla wszystkich wierzących nieustannym wezwaniem do pogłębienia tego naszego szczególnego powołania. Nasze życie, życie ludzi wierzących, winno nosić znamię tej "darmowości", dzięki której bez zastrzeżeń poświęcamy siebie samych Bogu i "Cóż masz - upomina św. Paweł - czego byś nie otrzymał?" (1 Kor 4,7). Kochać braci, poświęcać się im - to wymaganie, które wypływa z tej świadomości. Im większe są ich potrzeby, tym bardziej naglący dla wierzącego jest obowiązek służenia im. Czyż Bóg nie dopuszcza do zaistnienia takich potrzeb, abyśmy, wychodząc naprzeciw innym, nauczyli się uwalniać od naszego egoizmu i żyć prawdziwą miłością ewangeliczną? Przykazanie Jezusa jest jasne: "Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią?" (Mt 5,46). Świat ocenia kontakty z innymi na podstawie interesu i własnych korzyści, propagując egocentryczną wizję życia, w której zbyt często nie ma miejsca dla biednych i słabych. A przecież każdą osobę, także mniej uzdolnioną, trzeba akceptować i kochać ze względu na nią samą, niezależnie od jej zalet i ograniczeń. Przeciwnie, im większe są jej trudności, tym bardziej winna być przedmiotem naszej konkretnej miłości. Kościół przez swoje niezliczone instytucje daje świadectwo tej właśnie miłości, biorąc na swe barki cierpienia chorych, odsuniętych na margines, biednych i wykorzystywanych. W ten sposób chrześcijanie stają się apostołami nadziei i budowniczymi cywilizacji znaczący jest fakt, że Jezus wypowiada słowa: "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie!", właśnie wtedy, gdy wysyła Apostołów, by rozgłaszali Ewangelię o zbawieniu, o tym pierwszym i najważniejszym darze, jaki On przyniósł ludzkości. Pragnie, by Jego bliskie już Królestwo (por. Mt 10,5nn.) szerzyło się dzięki gestom bezinteresownej miłości Jego apostołów. Tak czynili Apostołowie w początkach chrześcijaństwa, a wszyscy, którzy się z nimi spotykali, rozpoznawali w nich osoby przynoszące orędzie przewyższające ich samych. Tak jak kiedyś, podobnie i dzisiaj dobro spełnione przez wierzących staje się znakiem, a często zaproszeniem do wiary. Także wtedy, gdy - jak w przypadku Dobrego Samarytanina - chrześcijanin wychodzi naprzeciw potrzebom bliźniego, jego czyn nigdy nie jest zwyczajną pomocą materialną. Zawsze jest on także głoszeniem Królestwa, znakiem życia pełnego sensu, nadziei, Umiłowani Bracia i Siostry! Niech stylem przygotowań do przeżycia Wielkiego Postu będzie czynna wielkoduszność w stosunku do naszych najbiedniejszych braci! Otwierając im nasze serce, uświadamiajmy sobie coraz bardziej, że nasz dar dla bliźnich jest odpowiedzią na liczne dary, jakimi Pan Bóg nie przestaje obdarzać nas. Darmo otrzymaliśmy, darmo dawajmy!Czy może być czas bardziej odpowiedni, niż okres Wielkiego Postu, aby dać świadectwo bezinteresowności, której świat tak bardzo potrzebuje? W miłości, która sam Bóg nas obdarza, zawiera się wezwanie, abyśmy także my dawali się bezinteresownie innym. Dziękuję wszystkim - świeckim, osobom konsekrowanym, kapłanom - którzy we wszystkich zakątkach świata dają świadectwo tego miłosierdzia. Niech podobnie czyni każdy chrześcijanin w różnych sytuacjach, w jakich się Dziewica i Matka Pięknej Miłości oraz Nadziei, niech przewodzi i wspiera was na tej wielkopostnej drodze. Wszystkich zapewniam o mojej serdecznej modlitwie, udzielając każdemu - zwłaszcza tym, którzy codziennie pracują na różnych polach dzieł miłosierdzia - szczególnego Błogosławieństwa 4 października 2001, w święto św. Franciszka z Asyżu.
zoom_out_map chevron_left chevron_right Baner dekoracja na Wielki Post - wzór 25N Uwagi do zmian w banerze. Przy zmianie wymiaru na wymiary indywidualne wycena zostanie wysłana na podany e-mail. Maks. 250 znaków Polityka bezpieczeństwa (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Zasady dostawy (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Zasady zwrotu (edytuj za pomocą modułu „Bezpieczeństwo klienta”) Opis Baner tzw. "Chusta Weroniki" jest doskonałą pomocą przy robieniu na Wielki Czwartek Kaplicy Adoracji Najświętszego Sakramentu popularnie nazywana "Ciemnicą". Banery ten może być również pomocny przy robieniu dekoracji kościoła na okres Wielkiego Postu. Estetyka banerów, możliwość dołożenia lub zmiany napisu, łatwość montażu, duży wybór wzorów na każdą uroczystość to tylko niektóre z zalet tej dekoracji. W ofercie posiadamy specjalne stojaki, na których można zamocować baner są to: stojaki z rurek chromowanych idealne na zewnątrz jak i do środka kościoła oraz Roll-upy, które sprawdzają się idealnie we wnętrzu budynku. Banery wydrukowane są na ploterze ECO solventowym, na materiale premium o grubości aż 510 g/m2 o mocnym splocie 1000x1000, baner jest matowy, co ogranicza powstawanie refleksów świetlnych. Wydruki z plotera ECO solventowego są w pełni bezpieczne, ekologiczne, nie śmierdzą, a dzięki pozbawieniu atramentu szkodliwych dla zdrowia składników, jako jedyne mogą być przechowywane w domu. Dzięki zastosowaniu najlepszej, jakości atramentów dostępnych na rynku, spełniających wszystkie normy oraz posiadających wszelkie potrzebne certyfikaty, banery posiadają najlepszą głębię, najwyższe nasycenie kolorów oraz zwiększoną odporność na działanie czynników atmosferycznych oraz promieni UV. W magazynie 97 Przedmioty
Ewangelia na dziś Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ... Czytaj więcej Kryzys, jakiego nie było. Kościół u progu rewolucji ZOBACZ Koniec Papieskiego Instytutu Jana Pawła IIZOBACZ W obronie Wiary i Tradycji katolickiej ZOBACZ Pragniesz ratunku dla osoby konającej ZOBACZ Chcesz więcej wiedzieć o wierze ZOBACZ Przybrany syn ZOBACZ Niezwykłe wiadomości ZOBACZ Kazanie Dydycza ZOBACZ Przemyśl to - ZOBACZ Trucizny, którymi cię karmią ZOBACZ
dekoracje kościoła na wielki post